Loading...

W jaki sposób alkoholik manipuluje uczuciami?

Uzależnienie od alkoholu to bardzo trudna sytuacja dla bliskich alkoholika. Pod wpływem nałogu nawet najlepsze, najbardziej empatyczne i uczciwe osoby stają się egoistyczne, nieraz nawet agresywne, a także mogą posuwać się do nieuczciwości – nic bowiem nie jest tak ważne, jak to, by się napić. Nie da się też ukryć, że alkoholizm powoduje zmiany percepcji, zmiany w osobowości i w mózgu, a skutki te mogą objawiać się także w zachowaniu wobec bliskich. Przybiera to między innymi formę manipulacji, co pozwala alkoholikowi pogrążać się w nałogu.

Wzbudzanie litości

Wzbudzanie u bliskich litości to sposób stosowany przez alkoholików zwłaszcza w przypadku, gdy wytykają mu oni złe postępowanie i chcą skłonić go do leczenia. Alkoholik może udawać chorego czy wyolbrzymiać swoje problemy, nieraz też czuje się faktycznie źle z powodu abstynencji i chce w ten sposób wyłudzić alkohol lub pieniądze, za które go kupi. Jest przy tym bez skrupułów – może wydać ostatnie pieniądze, jakie są w domu, nie zważając na to, że na przykład jego dzieci nie będą miały na jedzenie – nie jest już sobą, rządzi nim nałóg.

Obietnice bez pokrycia

Asekuracyjną postawą przyjmowaną przez alkoholików jest nieraz obiecywanie, że podejmie leczenie. Niektórzy nawet faktycznie decydują się na to, ale tylko dla świętego spokoju, wcale nie chcąc wyjść z nałogu. Bliscy nieraz mają wielką nadzieję, że uzależniony faktycznie podejmie leczenie alkoholizmu i ich koszmar się skończy, ale jest to jedynie manipulacja i sposób na chwilowe ucięcie tematu.

Wzbudzanie poczucia winy

Alkoholicy bardzo często udają, że nie mają problemu i jeśli ktoś próbuje im to wykazać, mówią, że to ktoś robi z nich alkoholika. Zwykle też pojawia się argument ciężkiej pracy i zarabiania na rodzinę, po czym trzeba napić się, w niewielkiej ilości, dla rozluźnienia i odpoczynku. Argumenty te nieraz brzmią tak rzeczowo, że bliscy zaczynają zastanawiać się, czy faktycznie nie przesadzają i czy to właśnie nie osoba, u której stwierdza się chorobę alkoholową, nie ma racji.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

one × four =